-
Niedziela, 13 maja 2012
-
Kiepska ze mnie blondynka - dwa tygodnie nie minęły a ja już tęsknię za rudością.
-
Przydałaby mi się jakaś dobra, pozytywna nuta z rana.
-
#kot.a #gryzelda przyszła się pomiziać. Koty najbardziej przytulaśnymi stworami jakie znam <3
-
Mogę nie wstawać z łóżka? Tak do jutra?
-
[^trollancaster] +1, szkoda że tak krótko (wiem, trzeba było przyjechać wcześniej :P)
-
-
Piątek, 11 maja 2012
-
[^elpanda] #całaprawdaokotlecie xD (i to jaki podobny!)
-
I po co ja brałam marynarkę?
-
Kończę o 22. Porwij mnie ktoś na wódkę. Albo piwo. Nie jestem wybredna.
-
Sporo już odwalilam robotę za czterech (sic!), to pozwolę sobie zjeść obiad.
-
Tui ja porzucam ciężkie kontenery, też odstresowujace.
-
Poszłabym na piwo jak człowiek odreagować, ale za ostatnie 15,50 to tak trochę głupio. Przydadzą się jutro na juwenaliach.
-
-
Czwartek, 10 maja 2012
-
To niesamowite, na ile rożnych sposobow rodzina jest w stanie Cię obrazić w trakcie godzinnego spotkania.
-
-
Środa, 9 maja 2012
-
23/#52książki idzie mi lepiej niż w zeszłym roku
-
-
Poniedziałek, 7 maja 2012
-
Zapłaciłam rachunki, spojrzałam na konta i teraz mi smutno.
-
-
Niedziela, 6 maja 2012
-
Kobieta vis a vis mnie ma takie śliczne elfów uszy
-
Ale się ochodziło. Dobrze, że wzięłam rano płaszcz...
-
"którym poziomem wyjdę na zewnątrz?" pyta #klyentela. Mialam ochotę powiedzieć że dachem.
-
No to już wszystko wiem i OJAJEBIE
-
Człowiek idzie do toalety, wraca i trafia w sam środek wielkiej dramy, i nie wie o co chodzi.
-
W centrum leje jak jasna cholera. Chyba nici z dzisiejszej siatki :(
-
Przyszła Aleksandra i już mnie brzuch boli od śmiechu #wspolpracownicyokota
-
[^okot] mieliśmy mieszkać z moim byłym i moim przyjacielem oraz moim wujkiem, pokoik mieliśmy mieć mniejszy niż mały u nas. #dziwnesny
-
Śniło mi się, że znaleźliśmy malego kotka i postanowiliśmy go przygarnąć, a potem przeprowadzaliśmy się do domu na mojej rodzinnej działce, 120 km od W-wy
-
Meanwhile, kolejny absolutnie bezproduktywny dzien w pracy.
-
Musimy jak najszybciej nadrobić Hulka, bo przecież już za chwilkę....
-
-
Sobota, 5 maja 2012
-
Obiad by ^trollancaster. Mrrrr
-
Obcy ludzie zapraszają do znajomości na 4sq. #pedzelece
-
To może ja zamknę się na zapleczu i poczytam?
-
O matko i córko, co ja mam tu robić przez jeszcze prawie 2 godziny???
-
Spieprzylam tego kuraka, oj spieprzylam :/
-
-
Piątek, 4 maja 2012
-
Od biedy jestem w stanie zrozumieć mężczyzn, którzy skarpetki do sandałów, ale że KOBIETA?!
-
-
Czwartek, 3 maja 2012
-
Meh, trzeba się powoli ogarniać...
- wczorajszy #supernatural robi mi dziś playlistę
-
Mieliśmy wczoraj dokupić jedzenia, ale kolejka w Kauflandzie nas przeraziła i zrezygnowaliśmy. Szkoda, że nie pamiętałam jak BARDZO nie mamy nic w lodówce :/
-
[^draiser] not exactly what I've meant.
-
A za oknem ktoś puszcza Gotye na max głośno
-
Wstań mnie ktoś, nakarm i posadź przed kompem...
-
^Draiser leży i powtarza "koko roko euro spoko" halp!
-
[^okot] *wyjscia, mac!
-
2 godziny do wejścia, to ja może skończę tego stripa, co go robię od tygodnia >.<
-
[^asjaa] my się trzymamy pierwotnego planu i pojedziemy na plaże za Warszawa.
-
A przez najbliższe ferie godziny powinnam być cicho, żeby nie obudzić ^draisera. To trochę trudne na przestrzeni jednego pokoju, zwłaszcza przy jego lekkim snie
-
Zasnac po czwartej, o obudzić się po ósmej i nie moc już zasnąć #okotembyc
-
-
Środa, 2 maja 2012
-
Ciągle mi ostatnio chodzi po głowie:
-
Ale się dorobiłam brzydkiego otarcia na pięcie :/
-
Milion rzeczy do pogodzenia, milion ludzi do poumawiania...
-
I sushi się skończyło :(

